Lipiec

27

Optyczne powiększanie przestrzeni

Czasami nasze mieszkanie nie jest do końca tym wymarzonym, z idealnym rozkładem pomieszczeń. Jest jasne nie od tej strony, od której byśmy chcieli. Co wtedy zrobić? Jak z niewielkiego pokoju zrobić przestronne pomieszczenie? Czasami wystarczy jedynie w odpowiedni sposób dobrać kolor ścian oraz sufitów. Kolory w prosty sposób pomagają skorygować nieodpowiednie proporcje pomieszczenia, zatuszować jego słabe strony czy uwidocznić mocne. Najczęściej borykamy się z problemem zbyt wąskich pomieszczeń czy za niskich sufitów. Jednak odpowiednie kolory farm oraz triki malarskie mogą wyeliminować wszystkie defekty i wyczarować zupełnie nowe, przestronne pomieszczenia. Najprostszym sposobem na małe pomieszczenia, to znaczy na ich powiększenie, jest położenie na ścianach jasnych kolorów.

Pastelowe kolory, zarówno na ścianach, jak i sufitach, również optycznie powiększają całą przestrzeń. Czerwony kolor optycznie pomniejsza przestrzeń, natomiast niebieski już powiększa pomieszczenie. Całkowity efekt można wzmocnić poprzez dobór koloru podłogi – odcień podłogi powinien być zbliżony do koloru ścian. Zwolennicy tapet wcale nie muszą z nich rezygnować, gdy do dyspozycji mają małe pomieszczenie. Wystarczy tylko dobrać tapetę w bardzo drobny wzorek. Innym trikiem jest umieszczenie lustra w pomieszczeniu. Najlepszym miejscem dla niego będzie najkrótsza ściana w danym pomieszczeniu. Jeśli nasz pokój lub inne pomieszczenie jest długie, ale wąskie wówczas pomoże nam ciemny kolor. Za jego pomocą możemy np. przybliżyć jedną z ścian, co optycznie skróci pomieszczenie oraz sprawi, że będzie wydawała się bliższa, niż jest w rzeczywistości. Dodatkowo pokój zmieni swoje gabaryty – zamiast prostokąta, stanie się bardziej kwadratem. Efekt „poszerzenia” możemy uzyskać także dzięki podłodze w paski oraz ciemnemu sufitowi. Wystarczy zatem znajomość kilku sposób, odpowiedni dobór kolorów, a każde pomieszczenie będziemy mogli dopasować do naszych potrzeb oraz oczekiwań.

Lipiec

21

Kuchnia z wyspą

Kuchnia to serce domu, jego oaza, miejsce kojarzące się z ciepłem, rodzinną atmosferą. Warto zatem, aby była ona dobrze zaprojektowana oraz odpowiednio wyposażona. Obecny trend w modzie, bardzo nowoczesny, preferuje tak zwane kuchnie z wyspą. Stały się one bardzo modne odkąd kuchnie zostały otwarte na resztę domu, nie stanowiąc jego odrębnego pomieszczenia lecz wkomponowując się w inne – stanowią o integracji domu, połączeniu jego funkcji użytkowej z rekreacyjną. Skonsolidowanie kuchni z jadalnią albo salonem czy pokojem dziennym jest dość powszechnym rozwiązaniem, bardzo wygodnym. Idealnym rozwiązaniem w takim przypadku są właśnie kuchnie z wyspą. Niestety nie wszędzie urządzenie kuchni z wyspą jest możliwą a przestrzennego punktu widzenia. Aby była ona w pełni uwidoczniona oraz spełniała swoje cele i założenia musi być zapewniona określona przestrzeń na jej ustawienie. Przeciętna wyspa zajmuje minimum około 1 m2, a do jej urządzenia w zamkniętej kuchni potrzeba około 15 m2, a optymalnie 25 m2 i więcej. Idealnym rozwiązaniem jest posiadanie kuchni na planie kwadratu. To znacznie ułatwia umieszczenie szafek w odpowiedniej odległości od wyspy.

Musimy mieć przecież do niej określony dostęp, aby łatwo wszystko na niej przygotowywać. Wyspa może w łatwy oraz przejrzysty sposób oddzielić nam miejsce przygotowywania posiłków od części jadalnej. Z kolei w kuchni otwartej wyspa rozgranicza dwa połączone ze sobą pomieszczenia. Ten sposób pozwala także na zwiększenie przestrzeni kuchennej poprzez częściowe zajęcie powierzchni drugiego pomieszczenia. Wyspa stanowi „wygodny” oraz funkcjonalny mebel tylko wtedy, kiedy zachowana jest odpowiednia odległość pomiędzy nią a pozostałymi meblami i sprzętami. W przypadku stołu należy pod uwagę wziąć większą odległość, gdyż musimy mieć miejsce na odstawienie krzeseł. Musimy mieć przecież swobodę ruchów. Warto zatem dokładnie sprawdzić, wymierzyć, przekalkulować wszystkie rozwiązania, aby w pełni móc korzystać ze wszystkich funkcji naszej wyspy w kuchni.

Lipiec

15

Czas na balkon!

Balkon to przedłużenie naszego mieszkania. Nie powinien on stanowić jednak osobnego pomieszczenia, lecz raczej być jego dopełnieniem lub uzupełnieniem. Warto zatem zadbać o swój balkon, nawet ten najmniejszy, gdyż może stać się on ozdobą dla całego mieszkania, być jego zielonym zakątkiem. To ważne szczególnie w dużych skupiskach, na osiedlach, gdzie jest kilka bloków. Pięknie urządzone balkony będą ozdobą oraz zmienią nieco wizerunek szarych blokowisk. Każdy balkon jest inny, przez co wymaga innych nakładów oraz koncepcji.

Niektóre są potężne i masywne, inne małe, ale z pięknym widokiem, reszta zazwyczaj jest mikroskopijna i ciężko z nimi zrobić cokolwiek. Jaki by nie był to na pewno zmieści się na nim doniczka z kolorowym, pachnącym kwiatkiem. Balkony to według wielu skrawki ogrodów, które są zawieszone niejako „w obłokach”. Wystarczy pomysłowa aranżacja balkonu lub tarasu, a sprawi on nam niemało radości. Dodatkowo będzie to miejsce naszego wytchnienia po ciężkim dniu pracy, miejsce do wyciszenia zmysłów, relaksu, odpoczynku.

Poza tym w przypadku większego balkonu można urządzać na nim spotkania przy kawie, w gronie znajomych bądź rodziny spędzać miło czas. W piękną, słoneczna pogodę na balkonie można rozstawić leżak i opalać się, ładować nasze wewnętrzne baterie. Nawet zimą możemy to robić – balkony zazwyczaj są zabudowane, osłonięte od wiatru, więc nawet w mroźny ale słoneczny dzień będziemy mogli miło spędzić na nim czas. Wiosną pierwszą opaleniznę również będziemy mogli uzyskać w podobny sposób. Naprawdę nie trzeba wiele, by balkon czy mały taras stały się azylem podkreślającym osobowość oraz aby stały się swoistym pomostem do natury. Czasami wystarczy kilka drobiazgów oraz kwiatów na balkon, aby zmienić jego oblicze. Jeśli posiada się dość dużo miejsca można urządzić na swoim balkonie kącik relaksacyjny. Ustawienie mebli ogrodowych oraz zadbanie o odpowiednie oświetlenie na pewno w tym pomogą. Przepis na ładny balkon jest zatem banalny – wystarczą ładne przedmioty, optymistyczne kolory oraz pachnące kwiaty balkonowe.

Lipiec

10

Łazienkowy problem – wanna czy prysznic?

Odwieczny dylemat łazienkowy – wstawić do niej wannę czy prysznic? Każde z tych urządzeń posiada swoje zalety, ale niestety ma i swoje wady. Warto zatem wszystkie opcje rozpatrzeć, kiedy urządzamy łazienkę. Nie wystarczą jednak tylko nasze preferencje czy upodobania przy wybieraniu wyposażenia do łazienki. Wszystko i tak rozstrzygnie powierzchnia tego pomieszczenia. To w zależności od wolnego miejsca, czy samej „ustawności” łazienki w największym stopniu zależeć będzie co się do niej zmieści. Czasem łazienki są dość nietypowo rozmieszczone w mieszkaniu, szczególnie w starym budownictwie. Ciężko jest w nich wszystko pomieścić, czy jakoś sensownie rozstawić. W sytuacji, gdy mamy dość miejsca wybór jest prostszy, choć i tak niełatwy.

Prysznic to higieniczne oraz ekologiczne (z punktu widzenia oszczędności wody) rozwiązanie. Szybki i energetyczny może przynieść nowe siły oraz pobudzić nas do dalszego działania lub pracy. Na rynku dostępnych jest wiele modeli prysznicy – od tradycyjnych, najprostszych bo wielofunkcyjne, choćby z możliwością hydromasażu. Natomiast kąpiel to już zupełnie co innego, niemal cała filozofia się z tym łączy. W wannie można poleżeć, odprężyć się, zrelaksować. Aromatyczne olejki czy świece pomagają nam się rozluźnić po całym dniu pracy – intensywnym, męczącym czy stresującym. Jeśli w rodzinie jest dziecko to wanna byłaby lepszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem. Najmłodsi lubią kąpiele czy po prostu zabawy w pianie. Na pewno o wiele łatwiej jest umyć dziecko w wannie niż pod prysznicem. Wanna, szczególnie w dużej i przestronnej łazience może być ozdobą tego pomieszczenia – wolnostojąca, na ładnych nóżkach lub ciekawie wykończona może być unikalnym meblem nadającym ton łazience. Jak widać wybór jest dość trudny i na pewno nie oczywisty. Rozwiązaniem dla niektórych może być połączenie wanny oraz prysznica. Wszystko rozchodzi się zatem o przestrzeń, możliwości, a na samym końcu o nasze upodobania oraz preferencje.

Lipiec

3

Mieszkanie – nasz azyl

Dom powinien być funkcjonalny oraz spełniać swoje podstawowe funkcje. Jednak dobrze urządzone mieszkanie może stać się przede wszystkim naszym azylem, gdzie będziemy w najlepszy sposób odpoczywać i relaksować się. Poza tym to miejsce, gdzie będziemy spędzać najwięcej czasu, gdzie będziemy żyć, wychowywać dzieci. Po ciężkim dniu w pracy, zakupach w tłumnie odwiedzanych hipermarketach, po długim oraz nużącym załatwianiu różnych urzędowych spraw z chęcią wraca się do domu. Do miejsca, gdzie jest miło, przyjaźnie oraz przytulnie. Odpowiednio dobrane kolory, aranżacje wnętrz oraz najmniejsze szczegóły, które tworzą nastrój są nam w stanie zrekompensować cały koszmarny lub nieudany dzień. Możliwości dobrego, gustownego urządzenia mieszkania są obecnie nieograniczone – zapewnia nam to mnogość ofert wszystkich elementów niezbędnych do zaprojektowania oraz urządzenia wnętrz.

My powinniśmy wszystko dobierać, a fachowcy są w stanie wszystko zrobić, zamontować czy przerobić, jeśli oryginalny produkt nie spełnia naszych oczekiwań lub po prostu wymaga drobnych korekcji czy poprawek. Czas oraz środki dobrze przemyślane, zainwestowane w remont oraz urządzanie mieszkania na pewno szybko nam się zwrócą. Dużo zależy także od naszych możliwości finansowych. Mając do dyspozycji szeroki budżet na pewno łatwiej jest wyczarować piękne, unikalne wnętrza, dobrać gustowne dodatki. Czasem jednak przepych może wszystko zepsuć. Czasami najprostsze rozwiązania w wielu przypadkach najlepiej się sprawdzają. Należy również pamiętać o naszej wyobraźni – nieograniczonej, pełnej pomysłów i rozwiązań. To ona zazwyczaj podsuwa najlepsze i najkorzystniejsze rozwiązania. A przecież w naszym mieszkaniu to przede wszystkim my mamy się w nim dobrze czuć. Nie warto gonić za modą, sugerować się rozwiązaniami zastosowanymi przez naszych znajomych. Każdy przecież jest inny, potrzebuje innych warunków do odpoczynku czy relaksu. Warto zatem samemu decydować o wszystkim – według siebie, swoich potrzeb, kierując się własnymi odczuciami.